Jesteśmy u progu skokowego wzrostu zapotrzebowania na systemy bezzałogowe – wynika z deklaracji przedstawicieli kluczowych polskich firm i instytucji publicznych, które podzieliły się swoim opiniami na pierwszym konwersatorium programu „Pięć żywiołów” – „Dron w dom”.

Niezbędne jest spełnienie kilku warunków i po stronie usługodawców i samych zleceniodawców. Wbrew pozorom nie chodzi wyłącznie o kwestie prawne, chociaż są one istotnym czynnikiem spowalniającym decyzje biznesowe.

  1. Strona popytowa winna bardziej precyzyjniej określić swoje potrzeby informacyjne i podzielić je na zadania, w których konieczny jest udział człowieka, a w których wystarczy maszyna.
  2. Na czym ma polegać praca drona/robota? Opowiadamy się na początek za automatycznym ustalaniem, jakie zaszły zmiany w obrębie badanej infrastruktury.
  3. Dzięki temu jest szansa na zracjonalizowanie ilości pozyskiwanych i przetwarzanych danych. Chociaż rosną możliwości „cloud computing” oraz bezprzewodowej transmisji danych, to wciąż pozostaje pytanie o sensowność ciągłego przesyłania wielogigabajtowych obrazów z dronów bez wskazywania, gdzie zaszła zmiana. Słowem, liczy się przede wszystkim informacja o zmianie TAK/NIE.
  4. Obecnie pokutuje przekonanie, że bezzałogowce winny zabierać tyle samo sprzętu, co śmigłowce
    i samoloty załogowe. To nieuzasadniona projekcja zastosowań z jednej technologii na drugą i brak wiary w rozwój techniki. Postępują miniaturyzacja oraz wzrost możliwości przetwarzania w chmurze siłą rzeczy spowodują spadek ciężaru potrzebnego sprzętu do wykonania misji.
  5. Winniśmy przestać mówić o zdalnie sterowanych maszynach, zacząć zaś przygotowywać się do rozwoju w pełni autonomicznych pojazdów – robotów. Zmienia się wówczas paradygmat odpowiedzialności za wypadki: z operatora/pilota na programistę/informatyczne centrum kontroli.
  6. Czynnikiem, który przyspieszy rozwój cywilnego rynku dronów/robotów są planowane na jesień 2015 r. konkursy o granty Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBiR) poprzedzone rozstrzygnięciami
    w przetargach na zakup przez Ministerstwo Obrony Narodowej (MON) dronów obserwacyjnych, dronów bojowych oraz robotów pirotechnicznych. Aktualnie Polska Platforma Technologiczna Systemów Bezzałogowych komunikuje, że na obszar systemy bezzałogowe zostanie przeznaczonych 400 mln złotych, w tym połowę wyłożą z własnych budżetów firmy, uczelnie i instytuty badawcze. Z chwilą gdy zostanie wreszcie przyjęty Narodowy Program Systemów Bezzałogowych vel Narodowy Program Robotyzacji pula może wzrosnąć do 800 mln zł.
  7. Wszelko najważniejszym czynnikiem ryzyka w rozwoju tego sektora są niezbadane reakcje społeczeństwa. Czy jesteśmy gotowi na wszechobecność robotów w przestrzeni publicznej? Czy uda się pozyskać społeczną akceptację robotyzacji? Czy też z racji na lęki i uprzedzenia strony społecznej, politycy zastopują rozwój? O tym będziemy rozmawiać na kolejnych spotkaniach w ramach programu „Pięć żywiołów”, którą zwieńczy Parada Robotów – Droniada w Muzeum Lotnictwa Polskiego
    w Krakowie 19 i 20 czerwca.

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa  

Krzysztof Zalewski, zastępca prezesa ARiMR
Krzysztof Zalewski, zastępca prezesa ARiMR

ARiMR szuka sposobu zwiększenia efektywności kontroli na miejscu w celu sprawdzenia i weryfikacji faktów stanowiących podstawę przyznania płatności, potwierdzenia zgodności danych i informacji zawartych we wnioskach pomocowych ze stanem faktycznym. W grę wchodzi zdalne pobieranie próbek, analiza online, czy uprawa jest prowadzona zgodnie z wymaganiami środowiskowymi. Robot/dron winien mieć dostęp do bazy danych Agencji –> LPIS, orfofotomapy, etc. etc. To wyraźne przetwarzanie w chmurze i fuzja informacji.

 

Gaz-System

Wojciech Burzyński
Wojciech Burzyński,
zastępca dyrektora Pionu Eksploatacji – Operator Gazociągów Przesyłowych ( OGP) Gaz-System SA

Operator Gazociągów Przesyłowych Gaz-System traktuje drony/roboty jak sposób na oszczędzanie kosztów w zakresie kontroli sieci przesyłowej, czy na trasie przebiegu gazociągu nie pojawiły się jakieś zabudowania, drzewa, krzewy, gruzowiska, mikronieszczelności. Wskazane są analiza online, porównywanie stanu in situ z wynikami wcześniej przeprowadzonych kontroli na podstawie ortofotomapy, wychwytywanie zmian na bieżąco, analiza skutków zastanej sytuacji np. jakie skutki niesie blisko prowadzony wykop (analiz ryzyka). Natomiast Pion Inwestycji potrzebuje zaspokoić swoje potrzeby informacyjne w zakresie, czy teren wybrany pod budowę gazociągu spełnia wszystkie wymogi środowiskowe, jaka jest stan gleby na planowanej trasie przebiegu minimum co 100 metrów, jaka jest odległość od przeszkód terenowych. Następnie wskazana jest wycinkowa kontrola doraźna budowy sieci przesyłowej, zgodność z warunkami zabudowy, projektem, harmonogramem, czy są ludzie i koparki na miejscu pracy. Konieczna implementacja ortofotomapy, przetwarzanie w chmurze, fuzja informacji z różnych źródeł, rozpoznawanie obrazem.

PGL Lasy Państwowe

Tadeusz Pasternak, Główny Inspektor Straży Leśnej
Tadeusz Pasternak, Główny Inspektor Straży Leśnej

Menedżerowie Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych najchętniej widzieliby zastosowanie systemów inteligentnych (robotów/dronów) w szerokim rozumianym monitoringu, o ile spowodowałoby to widoczne korzyści finansowe. Zgłaszają również inne potrzeby informacyjne, które mogłyby zostać zaspokojone tą drogą. Należy pamiętać, że Lasy Państwowe mają świetnie rozwinięte zasoby geodezyjno-kartograficzne oraz sprawny system informatyczny zarządzania gospodarką leśną i samym przedsiębiorstwem (SILP). Geomatyka należy do kluczowych narzędzi zarządzania lasami. To podstawa ew. zastosowania systemów robotycznych (autonomicznych) w PGL Lasy Państwowe.

Tadeusz Pasternak, Główny Inspektor Straży Leśnej, wnosi potrzebę monitoringu leśnych składów drewna i generalnie obrotu drewnem. Jego potrzeby informacyjne są w gruncie rzeczy zbieżne z potrzebami Straży Ochrony Kolei i PKP Cargo w zakresie zapobiegania kradzieżom. Obecnie drewno jest cechowane oznacznikami w kolorze czerwonym, przypisanym dla jednostek organizacyjnych Lasów Państwowych. Posiadają one dwuliniowy opis w kolorze czarnym: w pierwszej linii numer kolejny sztuki, w drugiej linii numer leśnictwa zgodny z SILP. W ocenie przedstawiciela Straży Leśnej przyszła generacja oznaczników winna być czujnikami elektronicznymi Gdyby doszło do kradzieży drewna, tj. nieuprawnionego przemieszczenia się zwłaszcza najcenniejszej grubizny z leśnych składów (dębów) albo wręcz drzewo zostałoby nielegalnie ścięte, podnosiłby się automatycznie alarm. Straż Leśna mogłaby ruszyć do akcji. Być może startowałby wówczas dron wyposażony w odbiornik sygnału, który śledziłby złodziei do czasu pojawienia odpowiedniej służby.

Dr inż. Emilia Wiśniewska, ekspert Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych w zakresie

Emilia Wiśniewska i Tadeusz Pasternak
Emilia Wiśniewska i Tadeusz Pasternak

geoinformacji,  chętnie widziałaby drony w akcji regularnego uaktualniania leśnej mapy numerycznej oraz ortofotomapy przez obloty np. z wykorzystaniem skanowania 3D (lidaru). Jej zdaniem bezzałogowce sprawdziłyby się w szybkim nanoszeniu zmian po klęskach żywiołowych. Ale prawdziwą rewolucją byłoby dopiero automatyczne wykrywanie zmian na monitorowanym obszarze. Maszyna wyposażona w ortofotomapę sugerowałaby operatorowi różnice w obrazie w trybie online. To niezwykle by przyspieszyło prace i aktualizację zasobu geodezyjno-kartograficznego.

PKP S.A.

Maciej Borecki, PKP Cargo
Maciej Borecki, dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Audytu PKP CARGO S.A., Pełnomocnik ds. Ochrony Informacji Niejawnych

Grupa PKP szuka rozwiązań do kontroli stanu swojej infrastruktury, w tym torów i dworców. Następnie PKP Cargo chce znaleźć sposób na ukrócenie procedury kradzieży węgla i innych dóbr z zaplombowanych wagonów. W grę wchodzi monitoring najbardziej narażonych na kradzież miejsc oraz śledzenie sprawców kradzieży tj. działania dowodowe. Również PKP marzy się nadzór z powietrza nad grupami kibiców korzystających z usług PKP. Zagadnienia: dostęp online do bazy danych o infrastrukturze, rozpoznawanie obrazem, przetwarzanie w chmurze.