Transfer Multisort Elektronik (TME) jest o krok od realizacji swojej wielkiej idei. W ciągu najbliższych lat 60% zamówień – od pojawienia się w systemie informatycznym do wysyłki do klienta – będzie całkowicie zautomatyzowane. Pracownik będzie nadzorował ten proces. Ale już dziś oferta firmy, skala działalności i sprawność centrum logistycznego zasługują na szczególną uwagę. To handel na globalną skalę.

Sławomir Kosieliński, droniada.eu

Szanghaj się budził. Wrzask portowych syren mieszał się z ulicznym, porannym hałasem. Z bramy fabryki koncernu Omron wyjechały do portu Yangshan pierwsze tego dnia ciężarówki z kontenerami pełnymi sprzętu sterującego, czujników indukcyjnych i fotoelektrycznych. Auto-roboty i portowe żurawie zautomatyzowanego terminalu kontenerowego załadowały je na „Magleby Maersk”, jeden z największych kontenerowców świata, który regularnie zawija do portu w Gdańsku.

Po 34 dniach żeglugi przez Kanał Sueski, Morze Śródziemne i Morze Północne statek zacumował o godzinie szóstej rano w Głębokowodnym Terminalu Kontenerowym Gdańsk (DCT Gdańsk). Następnie zaczęto wyładowywać kontenery dla polskich odbiorców.

Jednym z nich była łódzka firma Transfer Multisort Elektronik Sp. z o.o. (TME). To czołowy dostawca komponentów elektronicznych, elektrotechnicznych, wyposażenia warsztatowego oraz elementów automatyki przemysłowej, działający na rynku od blisko 30 lat. Pięć dni później czujniki indukcyjne uzupełniły zasoby magazynowe. Można było składać zamówienie w sklepie tme.eu.

Towar zewsząd

“Mamy ok. 1000 dostawców na całym świecie” – mówi Adam Kuczyński, dyrektor TME i jeden z siedmiu członków zarządu tej rodzinnej spółki. “Tygodniowo przyjmujemy około 11250 różnych materiałów z każdego zakątka świata. Można powiedzieć, że co drugi dzień mamy u nas kontener z dużą dostawą” – dodaje. Z Włoch przyjeżdżają zestawy uruchomieniowe Arduino Uno do samodzielnego montażu, które umożliwiają łatwe rozpoczęcie nauki i zabawy związanej z programowaniem popularnych mikrokontrolerów z rodziny ATMEL AVR. Elementy pasywne firmy KEMET trafiają tu z 21 fabryk m. in. z Czech, Portugalii, Meksyku czy też Chin. Produkty koncernu Schneider Electric przyjeżdżają do Łodzi z Francji, Włoch, Indonezji lub Chin. Natomiast ABB wysyła swoje części elektroniczne do magazynu TME na ulicy Ustronnej z zakładów produkcyjnych położonych m. in. w Aleksandrowie Łódzkim.

TME przedstawia się jako firma katalogowa. Klienci w ponad 150 krajach świata decydują się na zakupy w tme.eu na podstawie elektronicznego katalogu obejmującego ponad 350 tys. produktów, w którym można filtrować wyniki na podstawie od kilku do kilkudziesięciu parametrów. Potrzebujesz przekaźnik? Proszę, masz do dyspozycji 90 filtrów począwszy od wyboru producenta poprzez montaż i pobór mocy przez cewkę aż po kolor obudowy. “Nie bez przyczyny jesteśmy w pierwszej dziesiątce takich firm na świecie. Każdy tu znajdzie coś dla siebie. U nas hurt zaczyna się od jednej sztuki” – podkreśla Adam Kuczyński.

WYBRANE FUNKCJONALNOŚCI STRONY TME.EU

TME oferuje szybką dostawę – zamówienia zagraniczne złożone do godz.14.30 wysyłane są tego samego dnia, zaś krajowe – do godz. 17.00. Firma zapewnia wsparcie techniczne na każdym etapie procesu zamawiania, fachową pomoc przy doborze zamienników i możliwość zamawiania produktów spoza oferty. Ceny uzależnione są od wielkości zamówienia. Serwis internetowy uwzględnia aktualne stany magazynowe i jest dostępny w 26 wersjach językowych. TME posiada spółki zależne w 9 krajach europejskich oraz w Chinach, a niedługo także w USA.

  • Ulubione – świetne rozwiązanie, by spokojnie skompletować produkty do jakiegoś projektu;
  • Quick Buy – umożliwia szybkie zamawianie produktów na podstawie przygotowanej listy symboli;
  • Porównywarka – pozwala na łatwe i czytelne wychwycenie różnic między parametrami artykułów;
  • Nadawanie własnych symboli, po których można wyszukiwać produkty w naszym katalogu;
  • Zamówienia terminowe z możliwością określenia daty dostarczenia towaru;
  • Indywidualne rabaty dostępne bezpośrednio po zalogowaniu;
  • System powiadamiania o dostępności towaru;
  • System e-płatności.

UWAGA! TME ZAPRASZA DO SKORZYSTANIA Z 10% RABATU NA ZAKUPY ONLINE W TERMINIE OD 18 SIERPNIA DO 31 SIERPNIA 2020 R. 

Na tym skomplikowanym rynku elektroniki przemysłowej i użytkowej liczy się ten, kto potrafi z dnia na dzień zaspokoić oczekiwania klienta. Stany magazynowe muszą odzwierciedlać popyt. Owszem, niektóre części czekają miesiącami na swojego nabywcę, inne należą do szybko rotujących. To wymaga odpowiedniej organizacji pracy magazynu, ale też umiejętności przewidywania, ile należy zamówić danego towaru. Wbrew pozorom cena nie zawsze jest najważniejsza. Bywa, że dostępność komponentów i szybkość obsługi – gwarantowana dostawa w wielu krajach Europy w ciągu 24 godzin – są kluczowe do podjęcia decyzji przez klienta o zakupach w tme.eu.

Tu właśnie objawia się przewaga elastycznej firmy dystrybucyjnej wobec producentów, którzy próbowali samodzielnie zająć się sprzedażą bezpośrednią do klientów końcowych, by teoretycznie uzyskać większą rentowność. Nie dość, że np. taki producent półprzewodników musiał ponieść spore koszty przygotowania platformy handlu elektronicznego i utrzymania odpowiedniego magazynu, to nagle okazywało się, że niezwykle trudno zharmonizować plany produkcyjne z potrzebami klientów. Ci ponownie woleli dystrybutorów, ponieważ u nich z założenia musi być towar.

Na to nakłada się nowy trend na rynku. Klienci coraz częściej chcą kupić w jednym miejscu cały zestaw części potrzebnych do skonstruowania jednej sztuki danego urządzenia (BOM – Bill Of Materials). W takich dostawach zaczyna się specjalizować coraz więcej firm np. z Rosji, USA czy też Hongkongu. TME chce takie zamówienia realizować, co wymaga zwiększenia oferty w ciągu kilku lat przynajmniej do 600 tys. pozycji. Kluczową rolę odegra w tym zbudowany dopiero co nowy magazyn, który zacznie swoją działalność w 2021 roku.

Przejściówka z dziesiątego piętra

Weszliśmy do magazynu przy ulicy Ustronnej w Łodzi. Już dzisiaj nazywa się go „starym” w odróżnieniu od nowego powstającego w Rzgowie. Z czasem ten łódzki stanie się miejscem dystrybucji komponentów rzadko rotujących, lecz na razie to główne centrum logistyczne TME i jej serce.

Świeże dostawy czekały jeszcze w kartonach na przyjęcie. Przypuszczam, że wśród nich są te czujniki z Szanghaju. Akurat była niedziela i moim przewodnikiem mógł zostać Wojciech Kuczyński, kolejny z członków zarządu TME, odpowiedzialny w nim za pracę centrum logistycznego o powierzchni 19 tys. m2.

“Sztuka w tym, by połączyć dostawy nowego towaru z wysyłką zakupionych rzeczy” – tłumaczy. Pomaga w tym odpowiednio skalibrowany system informatyczny SAP, układnice paletowe i magazyn wysokiego składowania.

Po wypakowaniu i wprowadzeniu do SAP nowe produkty – o ile gabarytowo spełniają warunki przechowywania akurat w tym magazynie – trafiają do kolorowych kuwet oznaczonych etykietami z kodami kreskowymi i sporymi numerami. Następnie pojemniki stawia się na przenośnik rolkowy, wijący się niczym wąż po całym magazynie. W zależności od potrzeb i asortymentu produkt trafia, albo na półkę magazynu wysokiego składowania, który tworzą układnice paletowe oraz typu mini-load o wysokości 23 metrów albo do działu pakowania wstępnego. “Chodzi o usprawnienie realizacji zamówienia. Dzięki temu możemy zapakować najczęściej zamawiane ilości produktów z odpowiednią uwagą i starannością. To rozwiązanie okazało się bardzo skuteczne, zwiększając poprawność realizacji zamówień” – tłumaczy Wojciech Kuczyński.

W przypadku akumulatorów litowo-polimerowych kluczem do sukcesu stają się regulowane warunki przechowywania i transportu (temperatura, wilgotność, ochrona przed ESD –> system zapewniający bezpieczeństwo elementom elektronicznym wrażliwym na wyładowania elektrostatyczne). Jeśli nieostrożnie się z nimi obchodzi, może dojść do groźnego w skutkach pożaru.. “Tu należy zachować zasadę >>niebo – piekło – niebo<<. Piekło jest wtedy, gdy towar nie znajduje się w szczelnie zamkniętym opakowaniu” – wyjaśnia Wojciech Kuczyński.

Magazyn wysokiego składowania, który zajmuje główną część hali przy ulicy Ustronnej, sprzęgnięty z systemem informatycznym, znakomicie automatyzuje i przyspiesza pracę. Operator nie musi wiedzieć, na którym z 7400 miejsc paletowych znajduje się czujnik IoT zamówiony przez klienta z hiszpańskiego Toledo. To system ściągnie z 10 poziomu (piętra) właściwy kontener do działu kompletacji zamówienia, po czym wróci… na poziom 15, bo akurat tam było wolne miejsce. To skuteczne i sprawdzone rozwiązanie. Z całego magazynu na Ustronnej wysyła się ponad 5 tys. paczek dziennie. . “Dajemy sobie dobę na realizację zamówienia. Zamówi Pan u nas w poniedziałek przejściówkę USB-C, to we wtorek będzie Pan z niej korzystał” – zarzeka się Wojciech Kuczyński.

Ale jak zbadać, ile tych przejściówek jest w kuwecie? Albo śrubek czy też wtyków? „Nadal liczymy manualnie, ale coraz częściej stosujemy system wagowy i system optyczny z połączeniem z lidarem. Ponadto testujemy specjalnego robota liczącego, który znakomicie przyspiesza ustalenie faktycznych ilości danego produktu”– dodaje Adam Kuczyński.

TME stawia na roboty

Nowo zbudowany magazyn Greenfield spełni marzenie rodziny Kuczyńskich, właścicieli TME, by w ciągu najbliższych lat 60% zamówień – od pojawienia się w systemie informatycznym do wysyłki do klienta – było całkowicie zautomatyzowane. Pracownik zajmie się nadzorowaniem tego procesu.

W nowym rzgowskim centrum logistycznym ludzie będą wespół pracować z robotami. Pojawią się tam m.in. automatyczne sortery, roboty wydające produkty czy maszyny pakujące, co pozwoli zautomatyzować procesy magazynowe właśnie o wspomniane 60%. Nowy, szybki magazyn wysokiego składowania pozwoli na 5 tys. pobrań na godzinę.

Duży nacisk położony zostanie nie tylko na efektywność pracy, ale także jej komfort. Dzięki zastosowanym rozwiązaniom obejmującym m.in. system klimatyzacji, warunki panujące w magazynie porównywalne będą do standardów biurowych. Do dyspozycji pracowników będzie kantyna, strefa relaksu, a także pole do paintballa.

“Hasłem przewodnim tej wielomilionowej inwestycji jest #WięcejNiżMagazyn” – zachwala Adam Kuczyński. “Ma ono także swoje odzwierciedlenie w zastosowaniu najnowocześniejszych, nierzadko autorskich technologii. Projekt Greenfield zakłada docelowo m.in. wykorzystanie ponad 30 robotów, które będą usprawniać pracę ludzi” – wyjaśnia.

Zamówienie w toku

Zielona kuweta nr 3975 zjechała o 14.00 z piątego poziomu układnicy. Wyjęto z niej zasilacz komputerowy QOLTEC. Zanim go zapakowano, trafił profilaktycznie na stanowisko kontroli jakości. Nie wykryto żadnych uchybień, towar mógł pojechać dalej. W pakowalni zapakowano go w folię bąbelkową i karton, potem naklejono naklejkę z adresem odbiorcy w Londynie. Kurier odebrał przesyłkę przed 14.00. Po 22 załadowano ją do samolotu. Jutro będzie na miejscu.

Łódź kładła się spać.

Transfer Multisort Elektronik Sp. z o.o. (TME) to Partner Elektroniki Przemysłowej Droniady GZM 2020.

 

Projekt Greenfield w liczbach

I etap: 

  • Powierzchnia hali magazynowej: ponad 18 000 mkw.
  • Powierzchnia budynku administracyjno-socjalnego: 2 500 mkw.
  • Powierzchnia budynku technicznego: 1 000 mkw.
  • Powierzchnia działki: 15 ha.
  • Docelowa liczba pracowników: do 500 osób
  • Zakończenie budowy: maj 2020
  • Wstępne uruchomienie produkcyjne: 2020/2021

II etap:

II-III kwartał 2020 rozpoczęcie instalacji wyposażenia magazynu:

  • Przenośniki (do regałów półkowych, sortera, przyjęcia, konsolidacji, kontrola jakości za sorterem) – prace montażu przenośników rozpoczęto w czerwcu 2020.
  • Sorter (stanowiska wrzutowe ręczne oraz automatyczne, sloty zjazdowe ręczne oraz automatyczne) – prace montażu sortera rozpoczęte w czerwcu 2020.
  • 2 roboty wrzucające podzespoły na sorter
  • Sztaplarka
  • Konsolidacja ręczna
  • Stanowiska kontroli jakości za sorterem
  • Stanowiska pracy dla pracowników TME (wózki wydaniowe, stanowiska dla brygadzistów itd.)
  • IV kwartał 2020 testy wydawania gwieździstego z magazynu Greenfield
  • I kwartał 2021 uruchomienie produkcyjne magazynu Greenfield (przekazanie przetestowanych obszarów do użytkowania przez magazyn).

Dalsze etapy:

  • Powierzchnia zabudowy: do 54.000 mkw.
  • Zatrudnienie: 1 000 – 2 000 osób, w zależności od działania technologii