Na naszych oczach wykuwa się kształt współczesnej przestrzeni publicznej, w której auto-roboty, statki–roboty czy tez drony, nie mówiąc już o robotach humanoidalnych, będą współistnieć z ludźmi. W imieniu gospodarza konwersatorium - Przemysłowego Instytutu Automatyki i Pomiarów PIAP – oraz własnym, zapraszamy 23 kwietnia 2015 r. do zapoznania się z prawnymi i społecznymi aspektami działania autonomicznych systemów bezzałogowych.

Roboty PIAP

Golem smallRabbi Jehuda Löw ben Becalela – alchemik i astronom, który miał swoja pracownie na Złotej Uliczce w szesnastowiecznej Pradze – jak mówi legenda, ulepił z gliny olbrzyma i tchnął w niego życie. Mimo to Golem (hebr. dosł. bryła) ciągle był bezdusznym automatem i nie poddawał się edukacji. W końcu rabbi rozłoszczony jego wyczynami – bezładnym niszczeniem wszystkiego, co napotkał na swojej drodze – pozbawił go życia.

Do dzisiaj mamy ambiwalentny stosunek do maszyn. Z jednej strony chcemy, żeby roboty wyręczały nas we wszystkich sferach życia, z drugiej strony ogarnia nas paniczny strach, ze zabiorą nam pracę i przejmą panowanie nad światem. A przecież maszyny bez nas są zbyt głupie, głuche i ślepe! Nawet jak je nauczymy naśladować ludzkie myślenie, to wciąż będziemy nad nimi górować w sferze emocjonalnej. Nie ma algorytmu na subiektywne sady, wartościowanie i zdolność do oceny.

Lepiej przestać się bać maszyn i nauczyć się z nimi żyć. Są oczywiście tacy jak Matt Rosendale, republikański senator stanu Montana, który namawia, by strzelać do dronów jak do kaczek, gdyby nieproszone pojawiły się na naszym niebie, ale potraktujmy to jako ekstremum. Irracjonalny strach zabija myślenie. Na naszych oczach wykuwa się kształt współczesnej przestrzeni publicznej, w której auto-roboty, statki–roboty czy tez drony, nie mówiąc już o robotach humanoidalnych, będą współistnieć z ludźmi.

Przed nami wszystkimi stoi zadanie, by spojrzeć na roboty szerzej, potraktować je jako maszyny do dostarczania informacji – jeden z elementów niezbędnych do fuzji informacji. Trzeba się nauczyć z nich korzystać w każdych warunkach. Nam pozostaje ustawiczne pogłębianie zdolności analitycznych i interpretacyjnych na podstawie dużych zbiorów danych.

Systemy autonomiczne wymagają wdrożenia reguł wymiany informacji pomiędzy różnymi źródłami, reguł analizowania, przetwarzania, przesyłania, przechowywania, archiwizowania, a także niszczenia informacji, które przestały być niezbędne. Potrzebne są zasady współdzielenia wyników analiz miedzy różnymi służbami, administracja publiczna, instytucjami państwa i mieszkańcami. Potrzebna jest platforma współdzielenia przetwarzanych w systemach inteligentnych informacji i uzyskanych wyników.

Na naszym konwersatorium, którego gospodarzem będzie Przemysłowy Instytut Automatyki i Pomiarów PIAP – czołowy polski ośrodek badawczo-rozwojowy zajmujący się robotami, postawimy pytania o społecznePIAP logo konsekwencje robotyzacji oraz ich znaczenie dla rozwoju transportu. Bezsprzecznie, pomimo pewnych problemów technicznych i prawnych. systemy bezzałogowe będą naturalną drogową rozwojową transportu publicznego, szczególnie szynowego.

Głos zabiorą m. in. prof. Piotr Szynkarczyk (PIAP), Karolina Zawieska (PIAP), prof. Kazimierz Krzysztofek (SWPS/Instytut Mikromakro), dr Maciej Bukowski (WISE), Andrzej Gemza (Renault Polska), Krzysztof Dyl (Urząd Transportu Kolejowego). Całość okrasi pokaz robotów konstrukcji PIAP. Zapraszamy! 

Autonomiczne metro w Paryżu