Od grudnia 2015 r. wszyscy operatorzy bezzałogowych statków powietrznych w Polsce za pomocą DroneRadar otrzymują odpowiedź na pytanie, gdzie można latać. Aplikacja odciąża operatorów od czytania publikacji lotniczych (AUP, AIP, NOTAM). DroneRadar dostępny jest na smartfony z systemem iOS i Android. Po przybyciu na miejsce lotu, operator włącza aplikację. Na ekranie pojawia się zielone, żółte lub czerwone światło. Zielone – można latać, czerwone – nie można, żółte – istnieją ograniczenia
(aplikacja poda instrukcję jak uzyskać zgodę na lot).

W ten sposób o aktywności bezzałogowców dowiedzą się inni operatorzy, który zamierzają latać w promieniu 10 km od niego. Twórcy aplikacji DroneRadar (jej głównym autorem jest Paweł Korzec, współwłaściciel spółki dlapilota) zapewnili odpowiednim służbom dostęp do danych kontaktowych.
Chodzi o to, aby kontrolerzy wieżowi lub służby informacji powietrznej FIS w Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej (PAŻP) w razie czego mogli się skontaktować z operatorem. Platforma DroneRadar jest podstawą do systemu SMS (Safety Management System). To zarazem dobra praktyka „Just culture”, w której operatorzy bezzałogowców nie są karani za swoje działania, zaniechania lub decyzje. Bywa,
że są po prostu współmierne z ich doświadczeniem i wyszkoleniem.

Na bazie doświadczeń Droneradar Polska Agencja Żeglugi Powietrznej i spółka Hawk-e tworzą system teleinformatyczny PansaUTM, narzędzie do zarządzania ruchem dronów w U-space.