Hackathon

Wystarczy Ci zaledwie 24 godziny, abyś odmienił znacząco swoje życie. Zasmakuj w hackathonach. Tam sprawdzisz swoje kompetencje programistyczne, zarządcze i retoryczne. Być może Twój pomysł stanie się zaczynem dobrego biznesu. 

Alicja Wątor

Hackaton składa się z połączenia dwóch słów – hacking i maraton. Zwykle jest skierowany do programistów, przed którymi stawia się różne problemy, by odnaleźć  niestandardowe rozwiązania, „złamać kod” (hacking), w ciągu jednej doby lub dwóch (maraton programowania). Tego typu imprezy przyciągają też projektantów grafiki, twórców interfejsów i menedżerów projektów. Wspólnie mierzą się z zadaniem.

Hackatony rozpoczynają się od prezentacji problemu do rozwiązania. Następnie zawodnicy proponują swoje pomysły oraz tworzą drużyny na podstawie własnych preferencji oraz zdolności. Grupy zaczynają pracować nad projektem. Mogą konsultować projekt z mentorami. W trakcie można coś zjeść, zrelaksować się czy przespać. Pod koniec poszczególne grupy prezentują swoje projekty. Sędziowie oceniają pracę i podają wyniki.

Tego typu konkursy odbywają się w dwóch formach: online i stacjonarnie. W tym pierwszym przypadku chodzi o samodzielne napisaniu projektu i wysłanie go organizatorom w wyznaczonym terminie. Jury wyda werdykt. Jest to sposób dużo bardziej ekonomiczny i elastyczniejszy, chociaż ten drugi niesie zdecydowanie więcej emocji o charakterze sportowym i …towarzyskim.

Dzięki tej formie konkursów programiści mają szansę zostać zauważonym, natomiast przedsiębiorstwa i organizacje pozyskują nowych pracowników jak np. Coca Cola czy McDonald.

Coraz częściej tego typu konkursy są organizowane w Polsce jak np. krakowski Smogathon czy też Hackathon AI w Katowicach. Zdarzają się już nawet takie, w których pula nagród wynosi 500 tys. złotych, średnio jednak nie przekracza 50 tys. złotych. Pieniądze to nie wszystko – liczą się nade wszystko sam udział, zdobycie doświadczenia i zmierzenie się z niestandardowym zadaniem. Hackathony pomagają w rozwoju osobistym i wzmacniają relacje towarzyskie. I najważniejsze, tu nie liczy się wiek, lecz umiejętności i pomysły. Wszyscy mają takie same szanse.

Świat hackathonów

Największym na świecie konkursem jest Smart India Hackathon (SIH). To inicjatywa mająca na celu zapewnić studentom platformę do rozwiązywania wybranych problemów. Pierwsze edycje SIH2017, SIH2018 i SIH2019 okazały się niezwykle skuteczne w promowaniu innowacyjnego, nieszablonowego myślenia wśród studentów inżynierii z całych Indii.

Wreszcie nastał rekordowy rok 2020. Wzięło w nim udział ponad 5 mln studentów z ponad 65 lokalizacji. W drużynie musiała się znajdować kobieta, ewentualnie mogła to być całkowicie żeńska. Uczestnicy zajmowali się m. in. odnawialną energią, komunikacją, opieką zdrowotną czy też komunikacją miejską. Główna nagroda wyniosła 100 tys. rupi, czyli ok. 5,2 tys. złotych. Szczegółowe zadania stawiały różne instytucje i organizacje z całych Indii.

Przykładowo Airports Authority of India postawiło m. in. zadanie opracowania „Mobilnego systemu zarządzania zapasami za pomocą aplikacji z kodem QR”. Swoje pomysły zgłosiło 106 zespołów. Amazon Web Services poszukiwał rozwiązania jak dostarczać przesyłki dronami do wielokondygnacyjnych budynków o tym samym kodzie pocztowym. „Zaprojektuj rozwiązanie, które pomoże dronom zidentyfikować każdy adres / mieszkanie jako oddzielną jednostkę i odpowiednio dostarczyć przedmiot” – czytamy w opisie zadania. Przysłano 37 aplikacji. Natomiast Ministerstwo Kolei szukało pomysłu jak przyspieszyć losowe skanowanie bagażu podróżnych i jednocześnie zwiększyć ochronę prywatności. Rozwiązanie widziało „w tanim, nieinwazyjnym sprzęcie do profilowania z narzędziami sztucznej inteligencji, aby ludzie nie musieli zatrzymywać się do kontroli”. Mogło potem wybierać z 17 propozycji. Teraz Indie szykują się do kolejnej edycji.

„Jak wykorzystałbyś technologię do ulepszenia medycyny i opieki zdrowotnej?” – takim zagadnieniem zajmuje się brytyjski hackathon medyczny Hackmed. Akurat ten jest planowany na 48 godzin dla akademickich zespołów 2-4 osobowych. Nie muszą znać się na medycynie. „Przyjdź z otwartym umysłem i sercem, dużo się ucz, zbuduj coś fajnego i baw się dobrze!” – zachęcają organizatorzy. „Będziemy organizować warsztaty na różne tematy, a także przez cały weekend będziemy mieć mentorów, którzy pomogą zespołom!” – dodają.

Wszystkie punkty programu są zaplanowane co do godziny. Hackowanie przeplata się z warsztatami o innowacyjności, cybernetyki i przedsiębiorczości. W niedzielę po południu następuje demonstracja projektów i wybór zwycięzców. Nagrody to np. zestawy słuchawek czy głośników.

Udział w hackathonie ma zatem walor intelektualnej przygody, wyprawy po naukę i doświadczenie niż walki na noże o pieniądze. Te przyjdą później, jeśli pomysł zamieni się w biznes lub zespół znajdzie dobrze płatną pracę.

Może zatem nadszedł czas na nasz Dronathon?

 

Hackathon - night time
fot. archiwum