Obraz Gerd Altmann z Pixabay

Z dotychczasowych badań naukowych wynika, że o pracę – gdy upowszechni się robotyzacja – mogą obawiać się przede wszystkim mężczyźni o niskim poziomie wykształcenia. Im wyższe wykształcenie, tym większa ochrona przed jej utratą. Nikt jednak nie powinien biernie czekać. Dotyczy to również obu grup docelowych projektu „ROBOTnik: inkubator kwalifikacji robotycznych”: pilotów dronów i kierowców TIR, szerzej rynku dronowego i rynku transportu drogowego vel rynku TSL.

Sławomir Kosieliński, projekt “ROBOTnik: inkubator kwalifikacji robotycznych

Należy akceptować zmiany technologiczne i nie bać się korzystać z różnych narzędzi informatycznych. Oznacza to konieczność rozwoju umiejętności technologicznych, społecznych, ale także i emocjonalnych. Tym samym w skali całego rynku pracy na pierwszy plan wysuwają się takie kompetencje jak zaawansowane umiejętności informatyczne i programistyczne, umiejętności cyfrowe, kreatywność, umiejętności komunikacyjne i negocjacyjne. Natomiast na obu analizowanych rynkach niezbędna stanie się umiejętność nadzoru nad powierzonym sprzętem w sposób zdalny. O ile umiemy sobie jeszcze wyobrazić pilota drona kontrolującego go w odległej krainie, w czym znacząco pomagają reportaże i filmy z wojen z Afganistanu czy Iraku, o tyle nadzór nad autonomiczną ciężarówką wciąż jest dla nas trudno akceptowalny.

Można zatem przyjąć tezę, że pilotom dronów i kierowcom przyszłości potrzeba na poziomie generalnym tych samych kompetencji cyfrowych, co innym. Dopiero na poziomie szczegółowym te kwalifikacje stają się bardziej specyficzne.


 

ZAPOZNAJ SIĘ Z PEŁNĄ ANALIZĄ (PDF)

ROBOTnik – analiza kompetencji

Obraz przedstawia logotypy projektu Transferhub oraz notkę o raporcie Analityczne myślenie - kluczowa kompetencja przyszłości